SUKCES TO MAŁY ….. SZOK. TAK ZNAKOMICIE W PUCHARZE ŚWIATA JESZCZE NIE BYŁO

22 kwietnia 2015
Autor:

pikt-strzelectwoZakończył się szczeciński Puchar Świata w Strzelectwie Sportowym Osób Niepełnosprawnych. Szczeciński Puchar Świata trwał aż pięć dni, od 17 do 21 kwietnia, od piątku do wtorku było mnóstwo emocji, był tłok. Z całego świata rywalizowało 28 reprezentacji z niemal całego świata. Przyjechała m.in Nowa Zelandia, Zjednoczone Emitary Arabskie, Indie, Kuwejt i Uzbekistan. Strzelało 105 zawodniczek i zawodników. Rywalizowano w 11 konkurencjach indywidualnie i w 5 drużynowo.

Marek Marucha, trener reprezentacji polski tuż przed PŚ powiedział: „mamy silną kadrę, są w dobrej formie, rok temu w Szczecinie tylko raz Polak stanął na podium. Od jutra liczę na to, że cztery razy podium będzie dla nas”. Od piątku do wtorku i trener oraz zawodnicy dziwili się coraz bardziej. Wywalczyliśmy osiem pucharów. Trener ocenił to krótko „zaskoczenie to mało powiedziane, to szok. Myślę, że musimy więcej trenować, więcej grać w turniejach, więcej mieć zwykłych sportowych emocji. Będzie jeszcze lepiej niż podczas PŚ w Szczecinie. Teraz marzę o Paraolimpiadzie w Rio.”.

Indywidualne miejsca pucharowe:

1 miejsce: Filip Rodzik (Skorpion Polkowice) – pistolet FTP
2 miejsce: Szymon Sowiński (Start Zielona Góra)- pistolet P5
3 miejsce: Waldemar Andruszkiewicz (Start Szczecin) – karabin R3
3 miejsce: Waldemar Andruszkiewicz (Start Szczecin) – karabin FTR1

Drużynowe miejsca pucharowe:

1 miejsce: Szymon Sowiński, Sławomir Okoniewski (Start Szczecin), Kacper Pierzyński (Start Gorzów Wlkp.) – pistolet P5
2 miejsce: Filip Rodzik, Szymon Sowiński, Sławomir Okoniewski – pistolet P1
3 miejsce: Waldemar Andruszkiewicz, Tadeusz Sondej (Start Szczecin), Tadeusz Burski (Start Szczecin) – karabin R3
3 miejsce: Natalia Sosnowska (Start Zielona Góra), Mirosława Górna (Start Gorzów Wlkp.), Kazimierz Bysiek (Start Zielona Góra)

W kadrze polski strzelało 15 zawodników. Warto dodać, że 14-letni Kacper Pierzyński był najmłodszy wśród wszystkich sportowców z PŚ w Szczecinie. Kacpera obcokrajowcy pytali: ” ty jesteś na podium za tatę, za kogoś z rodziny, za jakiegoś znajomego”. Akurat na najwyższym stopniu podium stał, bo tak powalczył. Hymn narodowy też był m.in dla niego. Filip Rodzik z kontuzją kręgosłupa miał ogromny problem. Nie chciał przyjeżdżać, jednak przyjechał i z sukcesami powalczył. Ciekawostka jest taka, że Waldemar Andruszkiewicz przyznał, ,że „jak przed finałem wyjdę na spacer z psem, to jakoś mniej nerwów i podium”. Waldemar Andruszkiewicz też miał ciekawą wypowiedź: „przed finałami jechałem do domu wyjść z psem. Ten pies to jakiś mój anioł. Potem stawałem na podium”. Często tuż przed podium, w trakcie lub po były łzy, łzy radości.

Polacy osiem razy stawali na podium i to dało im trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Wszyscy potwierdzali „to ogromny sukces z taka światową czołowką”. Wygrała Ukraina – 12 pucharów, w tym cztery zwycięstwa, drugie miejsce Wielka Brytania – 10 pucharów, trzy zwycięstwa.

Puchar Świata w Szczecinie stał na bardzo wysokim poziomie. Padły, aż 4 rekordy świata. To wynik słowaczki Veroniki Vadovicowej (R3), Michaela Johnsona (R4) z Nowej Zelandii, Sultana Abdulla Alaryani (R1) ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Servera Ibragimova (P1) z Uzbekistanu.




Pozostałe newsy w tej kategorii



Wydawnictwa

Wyróżnienia