MP w siatkówce na siedząco

24 listopada 2014
Autor:

Piłka siatkowaSENSACJA BYŁA BLISKO. JEDNAK TRADYCYJNIE WYGRAŁ „ATAK” ELBLĄG.
W Szczecinie odbyły się MISTRZOSTWA POLSKI w siatkówce na siędząco.
W Szczecinie to był ostatni pojedynek MISTRZOSTW POLSKI W SIATKÓWCE NA SIEDZĄCO. Do meczu o złoty medal Start Szczecin i Atak Elbląg wszystkie swoje spotkania wygrali.

Wygrali na spokojnie i bez nerwów, czyli bez straty seta. Elbląg od kilku ostatnich lat w Mistrzostwach Polski zdobywał złoto, Szczecin bronił brązowego medalu, ale po zwycięstwie ze Startem Wrocław miał już zapewnione srebro. Faworytem oczywiście była ekipa Ataku, ale gospodarze ze Szczecina liczyli na sporą niespodziankę.

„W świetnej formie jesteśmy. Zawsze z Elblągiem przegrywaliśmy, ale dziś jeśli będziemy bardzo dobrze skoncentrowani, to kto wie, to może być wyjątkowo emocjonujący pojedynek i mała sensacja. Nie będzie łatwo, ale ten mecz nie jest taki, że na 100% uznajemy się za przegranych” – Wiesław Klimecki, trener Startu Szczecin.

Początek rywalizacji Szczecin kontra Elbląg był wyrównany. Pierwszego seta wygrał Szczecin, drugiego Elbląg. W trzecim był remis do stanu 23 do 23, dopiero w końcówce szczecinianie stracili pod rząd 2 punkty i przegrali 23-25. W secie czwartym, czyli ostatnim Start już nie powalczył, przegrał 7 do 25. Wygrał Elbląg 3 do 1.

„Jesteśmy najlepsi, ale widać, że siatkówka na siedząco jest w Polsce coraz bardziej wyrównana. Wygraliśmy trzeciego seta i był już spokój. Gdybyśmy trzecią odsłonę przegrali, to kto wie, całkiem możliwe, że do domu powrót nie byłby w tak znakomitym humorze. Jak ktoś ciągle jest Mistrzem Polski, to srebro daje tylko jedno – ogromny smutek” – Tomasz Woźny, trener Ataku Elbląg.

„Było blisko, w trzecim secie było ogromnie blisko. Nie udało się, tradycyjnie z Elblągiem przegraliśmy. Ale mamy srebro i nie ma co się martwić. Był brąz, jest srebro i będzie złoto. Żałuję, że w czwartym secie jakoś odpuścilismy spotkanie” – Piotr Tośko, Start Szczecin.

„Siatkówka to wiadomo wielkie emocje. W Szczecinie emocji było więcej, niż spodziewali się kibice. Mecz o złoto był piękny. Kibice bili brawa i dopingowali równie dobrze jak grali siatkarze. Takie zawody, to krótko mówiąc coś o czym się długo pamięta” – Halina Juszczuk, kierownik Startu Szczecin.

Trzecie miejsce, czyli brąz wywalczył Start Wrocław, czwarte Start Jelenia Góra.

„Mistrzostwa Polski są z roku na rok coraz bardziej wyrównane i emocjonujące. Widać, że drużyny z poszczególnych miast są coraz silniejsze. W Elblągu grają panowie z Ukrainy, w Starcie Szczecin zawodnicy z Poznania i Jeleniej Góry. Mam nadzieję, że coraz lepsza będzie też nasza reprezentacja. Oczywiście na swoją ekipę z Wrocławia też liczę” – Bożydar Abadżijew, trener kadry narodowej i Startu Wrocław.

W Mistrzostwach Polski rywalizowało 10 drużyn, w tym kadra narodowa pań. Kadra pań musi grać z panami. Pań gra w Polsce za mało, żeby rywalizować nawet podczas sparingowych spotkań. Siatkarki liczą na to, że będzie ich więcej.



Tagi:

Pozostałe newsy w tej kategorii



Wydawnictwa

Wyróżnienia