Ja to widzę inaczej

19 grudnia 2012
Autor:

pikt-rekreacjaPasja dla wielu z nas stanowi ważny element życia, dzięki niej osiągamy więcej, nasze życie staje się bogatsze i ciekawsze. Wiele osób chętnie dzieli się nią z innymi, spotkanie z niewidomym alpinistą, Pawłem Urbańskim jest tego najlepszym przykładem.

Pojawił się w Koninie po raz drugi na zaproszenie Fundacji na Rzecz Rozwoju Dzieci i Młodzieży OTWARCIE. Dzięki gościnności Szkoły Podstawowej nr 1 mogliśmy posłuchać ciekawych opowieści z wypraw, dowiedzieć się jak udało się Panu Pawłowi w alpinizmie osiągnąć tak wiele oraz obejrzeć fantastyczne, pełne emocji zdjęcia i slajdy.

Pełen optymizmu opowiadał o wszystkich emocjach i przygotowaniach, zarówno poprzedzających wyprawy jak i tym, co działo się w ich trakcie. Siedem wypraw w ciągu czterech lat to naprawdę duże wyzwanie. Paweł Urbański stracił wzrok w wieku 13 lat, ale ten fakt nie spowodował u niego zwątpienia. Przeciwnie – był pierwszym niewidomym Polakiem, który wyjechał do Norwegii na stypendium do Szkoły Zjednoczonego Świata. Zdobyte doświadczenia, chęć zmierzenia się z nowym wyzwaniem spowodowały, że zdecydował się na pierwszą wyprawę wysokogórską. Wybrał się na nią ze swoimi przyjaciółmi z sekcji judo Uniwersytetu Gdańskiego.

Odpowiedzialność, współdziałanie, poczucie więzi to bardzo ważne cechy, niezbędne podczas wypraw. Każda z wypraw była inna, pierwsza na Aconcagua zakończyła się połowicznym sukcesem. Innym doświadczeniem było zdobycie Góry Kościuszki. Choć ta ostatnia nie jest zaliczana do trudnych to jednak w momencie wspinaczki padł tam rekord temperatury.

Paweł Urbański jest pierwszym, niewidomym Polakiem, który stanął na najwyższym szczycie Afryki (5895 m n.p.m.). W ramach realizowanego projektu Korona Ziemi zdobył kolejny najwyższy szczyt kontynentów. Aconcagua 2007 – dotarcie do bazy na wysokości 5600m i powrót ze względu na kontuzję kolana. Kilimanjaro 2008 – wyprawa zakończona sukcesem. Elbrus 2008 – choć nie udało się zdobyć szczytu to jednak była to według Pawła Urbańskiego niezwykła, pełna nauki wyprawa. W czerwcu 2009 roku był 200 metrów od zdobycia szczytu góry Elbrus. W 2009 roku przeszedł 50 km przez lodowiec na Spitsbergenie. Mont Blanc (2010) – ostatnia z realizowanych wypraw i być może nie ostatnia.

Paweł Urbański to nie tylko alpinista potrzebujący adrenaliny i nowych wyzwań, ale także człowiek bardzo realistycznie patrzący na swoje życie. Właściciel własnej firmy, ekonomista nie zarzeka się, że nie wróci na szczyty – otwarty na to, co przyniesie czas podejmuje nowe wyzwania. Dziękujemy i życzymy wielu sukcesów.


Related Posts:





Related Posts:



Wydawnictwa

Wyróżnienia