Mistrzostwa Europy w tenisie stołowym, Chorwacja 2011

4 listopada 2011
Autor:

pikt-tenis_stolowy„Hiszpan Jose Manuel Ruiz Reyes, którego pokonałem w finale singla, jest tak dobrym tenisistą stołowym, że również mógłby występować w polskiej superlidze”, przyznał Patryk Chojnowski, podwójny złoty medalista mistrzostw Europy niepełnosprawnych.

21-letni Chojnowski odniósł sukces w ubiegłym tygodniu w chorwackim Splicie. W singlu wygrał pięć pojedynków, a w turnieju drużynowym – dziesięć. Po złoto indywidualnie sięgnęła też Natalia Partyka, wielokrotna medalistka MP.

„Przegrałem trzy sety, wszystkie z Ruizem Reyesem, który posiada umiejętności na grę na pozycji numer trzy w naszej superlidze. W finale singla pokonałem Hiszpana 3:2, a w fazie grupowej rywalizacji zespołowej 3:1”, powiedział PAP polski zawodnik, który debiutował w ME niepełnosprawnych. Jako dziecko uległ wypadkowi; gdy jechał na rowerze, został potrącony przez samochód. Od tego czasu ma poważne problemy ze stawem skokowym; początkowo lekarze chcieli Chojnowskiemu amputować nogę.

„Ruiz Reyes na co dzień występuje w hiszpańskiej ekstraklasie. W najwyższej lidze w swym kraju gra też Czech Ivan Karabec; co więcej, pokonuje tamtejszych kadrowiczów. Jego zwyciężyłem w Splicie 3:0. Poza nimi było trzech-czterech tenisistów, którzy mogliby walczyć w polskiej pierwszej lidze na najlepszym stole. To świadczy, że w gronie niepełnosprawnych są naprawdę dobrzy pingpongiści”, ocenił Chojnowski.

W krajowej superlidze Chojnowski broni barw Poltarex Pogoni Lębork. W piątek drużyna z województwa pomorskiego, która ma na koncie dwie porażki, zmierzy się w zaległym meczu z niepokonaną Bogorią Grodzisk Mazowiecki.

„Ciężko będzie o jakiekolwiek punkty w rozgrywkach, bo inne zespoły mają obcokrajowców w składach, przeważnie Chińczyków. W przeszłości na co dzień trenowałem i najważniejsze – wygrywałem z zawodnikami Bogorii, ostatnio z Danielem Górakiem. Przy mojej dobrej dyspozycji i kolegów – Marka Prądzinskiego i Jakuba Perka, jest szansa, ale raczej tylko na 1 punkt, przyznawany za przegraną 2:3”, stwierdził reprezentant Polski.

„Skład mamy podobny do ubiegłorocznego, bo jedyną zmianą jest zastąpienie Li Bochoa przez Jakuba Perka. Ale problem w tym, że superliga jest dwa razy silniejsza. Mecze, które wcześniej rozstrzygaliśmy na swoją korzyść 3:2, teraz przegrywamy po 1:3. Ulegliśmy rywalom z Ostródy i Drzonkowa, ponieważ w ich szeregach po dwa punkty zdobywali nowi gracze – Zhang Yang i Lucjan Błaszczyk. W tym sezonie jesteśmy jednym z kandydatów do spadku, lecz wierzę, że się utrzymamy”, powiedział PAP trener Poltarex Pogoni Wojciech Potrykus.

Źródło: PAP
Fotografia: ZSR „Start” Zielona Góra.


Autor: Mariusz Mazur

Mariusz Mazur


Related Posts:





Related Posts:



Wydawnictwa

Wyróżnienia